Malowane piękno – Magazyn „Wesele”

Jakiś czas temu w ogólnopolskim magazynie ślubnym „Wesele” ukazał się artykuł dotyczący makijażu ślubnego. Przedstawiłam tam kilka propozycji. Zapraszam bardzo do lektury.

Makijaż Panny Młodej to wyzwanie. Powinien wyglądać pięknie w świetle naturalnym i sztucznym, podkreślać urodę, a do tego przetrwać całonocną zabawę.

Brązy i spółka

To pierwszy z zaprezentowanych makijaży ślubnych. Polki kochają brązy. Czekolada gorzka lub mleczna, beże, kakao – to najczęściej wybierane przez nas cienie. Jeśli chcemy zmienić coś w codziennym wizerunku, wystarczy, że do bezpiecznych kolorów dodamy dodamy odrobinę różu, moreli, a nawet fioletu czy turkusu.

Dodaj kolor

Dopełnieniem mocnego oka będą wyraziste usta. Pamiętajmy jednak o tym, że kiedy podkreślamy makijażem dwa elementy, to powinny one ze sobą współgrać kolorystycznie. Jednocześnie decydując się np. na barwę czerwoną możemy wybierać wśród wielu odcieni, od wakacyjnych oranży poprzez malinowe tony aż do głębokiej wiśni. Nie zawsze musimy wybierać klasyczną czerwień.

Z połyskiem

Delikatny połysk zmienia zupełnie charakter makijażu. Satynowe cienie dobrze sprawdzają się zarówno u młodej dziewczyny, jak i u dojrzałej kobiety. W najnowszych trendach nadal króluje strobing, czyli modelowanie twarzy przy pomocy rozświetlacza. Taki makijaż odpowiednio i starannie wykonany, będzie odświeżał i wizualnie odejmował lat.

Kocie oko

Makijaż typu smoky pasuje niemal na każdą okazję. Przydymione oko wcale nie musi być w czerni czy grafitach. Swietnie sprawdzą się brązy, odcienie bakłażana czy granat. Jeśli wyciągniemy cieniem zewnętrzny kącik, uzyskamy efekt kociego oka. Makijaż doskonale uzupełnią kępki rzęs, które przyklejamy w zewnętrznym kąciku.